Pod patronatem Ruchu Wojowników Maryi – „Wielkie ostrzeżenie”

Wielkie nawrócenia w filmie „Wielkie ostrzeżenie”

Co by się stało, gdyby można było zobaczyć swoje życie oczami Boga – w pełnym świetle prawdy, wraz z konsekwencjami wszystkich naszych czynów?

takie pytanie zadaje widzowi film, który 31 października wchodzi do polskich kin.
„Wielkie Ostrzeżenie” w reżyserii Juana Carlosa Salasa Tameza

to duchowe i psychologiczne dzieło filmowe, które wymyka się współczesnym kanonom. Patronat nad filmem objął Ruch Wojowników Maryi.

Rafael Film, który organizuje dystrybucję tego obrazu, w swoich materiałach pisze:

Film, który zdobył już 14 międzynarodowych nagród, w tym Grand Prix na XXXIX Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana” 2025, łączy elementy dokumentu i fabuły.

Pokazuje autentyczne świadectwa ludzi z całego świata — sportowców, naukowców, lekarzy i zwykłych ludzi, którzy przeżyli doświadczenia graniczne, prowadzące do przemiany ich życia. To kino, które łączy naukę, emocje i duchowość, tworząc unikalny obraz ludzkiego sumienia w świetle prawdy

Ks. Sławomir Kostrzewa, znany i popularny kaznodzieja, rekolekcjonista i autor książek, widział już ten film i tak go recenzuje:

Miałem okazję obejrzeć przedpremierowo film pt. „Wielkie ostrzeżenie”. Zrobił na mnie duże wrażenie.

Film przedstawia historie nawrócenia kilku osób (m.in. Alana Amesa, autora książki „Oczami Jezusa”). Nie były to nawrócenia zwyczajne, ale gwałtowne, niczym u prześladowcy pierwszych chrześcijan Szawła, gdy spotkał Chrystusa. Bóg nie tylko objawił im prawdę o swoim istnieniu, ale także prawdę o nich samych, o ich życiu. Wydarzenie to nazywane bywa oświeceniem sumienia.

Jest to film bardzo na nasze czasy. Pokazuje, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez wiedzy Boga, że kiedyś nadejdzie moment, w którym zostanie nam ukazana prawda o nas samych, o naszym życiu.

Prawda, z którą często woleliśmy się nie mierzyć… Równocześnie film pokazuje walkę Boga o nasze dusze. Przypomina, jak bardzo jesteśmy dla Niego ważni i z jak wielką miłością chce nas doprowadzić do zmiany życia, abyśmy nie stracili wieczności. Gorąco polecam!

„Wielkie ostrzeżenie” to nie tylko film religijny. To kino egzystencjalne i głęboko humanistyczne, dotykające współczesnych dylematów moralnych: kryzysu wartości, samotności, duchowego chaosu czy zagubienia młodego pokolenia.
Twórcy nie unikają trudnych pytań, lecz proponują uczciwe spojrzenie na ludzką kondycję — z nadzieją i wiarą w możliwość przemiany.

Gorąco zachęcamy do oglądania!