Ogólnopolskie Spotkanie WM w Leżajsku – pełna relacja – 16.05.2026

Św. Andrzej Bobola i bł. Rodzina Ulmów uczą życia sakramentalnego

Wierność Bogu, Ewangelii i Ojczyźnie – to główne motywy rozważań, jakie wysłuchali zgromadzeni w leżajskim Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Wojownicy Maryi, ich rodziny i mieszkańcy okolic. Podniosły charakter Spotkania Ogólnopolskiego WM wzbogacony został przez program zapewniający najmłodszym dobrą rozrywkę w gronie rodzinnym.

Ostatnie formacyjne, przed wakacjami, spotkanie Wojowników Maryi miało charakter rodzinny i otwarty.

Nie brakowało całych rodzin, nawet z bardzo małymi dziećmi. Zaproszenie przyjęli także niektórzy mieszkańcy Leżajska i władze samorządowe, w tym burmistrz Leżajska, starosta Leżajski oraz wójt Gminy Leżajsk.

Na placu przed ołtarzem polowym zgromadziło się ok. 4,5 tysiąca Wojowników Maryi i sympatyków Ruchu wraz z rodzinami. 

Choć pojawiły się opady deszczu, to krople z czasem gęstych chmur uczestnicy odbierali raczej jako łaskę spadającą z nieba. Pielgrzymi przybyli do miejsca, o którym sama Maryja powiedziała, ukazując się 1590 r. wraz ze św. Józefem ubogiemu pasterzowi:

Nie trwóż się, Michałku, tu Boga swego a Syna mego chwałę i pomoc moją poznacie. Tom sobie miejsce obrała, abym na nim ludzi ratowała i przed Synaczkiem zastępowała.

W czasie sprawowanej Eucharystii ks. biskup Krzysztof Chudzio przypomniał, że Maryja została na Golgocie nam dana jako Matka, a Jej matczyna rola polega na pomaganiu swoim dzieciom.

Maryja zawsze mówi swojemu synowi o większych i mniejszych potrzebach swoich dzieci.

Nic więc dziwnego, że Wojownicy Maryi pielgrzymują do sanktuariów, które Maryja obrała sobie jako miejsce szczególnego udzielania łaski. W leżajskim sanktuarium Maryja czczona jest jako Matka Pocieszenia. To tutaj od lat lud woła słowami pieśni:

Matko Pocieszenia, nieba, ziemi Pani! Tobie my, grzesznicy, serca niesiem w dani. I w opiekę się oddajem, starych ojców obyczajem; Hołd Ci niesiem uwielbienia. Święta Matko Pocieszenia nie opuszczaj nas.

– mówił do zebranych na placu przed klasztorem ojców bernardynów bp Chudzio. Przemyski duszpasterz stwierdził, że pocieszenia potrzebuje każdy, także Wojownicy Maryi, a tym, co wywołuje smutek jest grzech osobisty i grzech otaczającego świata.

Ks. biskup nawiązał do godła Wojowników Maryi, na którym widnieje m.in. tarcza:

Tarcza jako odniesienie do Pana Boga, który jest naszą niezwyciężoną tarczą, skutecznie przypomina Wojownikom, by sami stawali się tarczą i obroną dla najbliższych, dla rodzin i dla wartości chrześcijańskich. Myślę też, że właśnie dlatego przybywacie tu dzisiaj z rodzinami.

Tematem dzisiejszej pielgrzymki jest hasło: Rodzina, Bogiem silna. To bardzo ważne. Miejscem przekazywania wiary jest rodzina i dlatego z całą złością i nienawiścią (szatan) będzie chciał zniszczyć ludzi. Bitwa o ludzkie dusze rozgrywa się dzisiaj właśnie na poziomie rodziny, bo ona jest niezastąpionym miejscem, gdzie powinny być przekazywane podstawowe wartości wiary.

– mówił pasterz.

Jako przykład ludzi, którzy dochowali wierności Bogu i dbali o podstawowe wartości wiary, kaznodzieja podał błogosławioną rodzinę Ulmów

Oni zawarli sakramentalne małżeństwo. I przyjęli zobowiązania, by w miłości, wierności i uczciwości wspierać się oraz wychowywać dzieci w wierze. Żyli tym słowem danym sobie w obecności Boga. Ulmowie jako rodzina przyjmowali Słowo Boże w liturgii. I wracali do tego Słowa w domu. A to Słowo dzień po dniu kształtowało ich odważny program życia.

W tej rodzinie przekaz wiary wyrastał z żywej wiary rodziców. Tej wiary, którą ich nieustannie umacniała. Ufali sobie, wspierali. Dlatego potrafili wspólnie podjąć tę decyzję o pomocy Żydom w czasie wojny. Z wdzięcznością też przyjmowali kolejne dziecko, poświęcając dzieciom uwagę i czas. Dzieci uczyły się modlitwy i uczestnictwa w niedzielnej liturgii, uczyły się także pracy.

– przekonywał biskup.

W sobotę przypadało liturgiczne wspomnienie św. Andrzeja Boboli, patrona Polski.

I jemu pasterz poświęcił kilka zdań. Stwierdził, że ten wielki patron Polski był także Wojownikiem Maryi:

Patrząc na jego życie można dostrzec, że to, co współcześnie Wojownicy Maryi opisują w swoim Statucie i programie formacyjnym, święty Andrzej realizował konsekwentnie.

– dodał.

Eucharystię oprócz biskupa Chudzia, jako głównego celebransa, sprawowało 45 kapłanów, w tym nowy moderator Ruchu WM – ks. Andrzej Mimier SDB.

Zanim rozpoczęła się Eucharystia, przez miasto, z Rynku pod mury klasztoru bernardynów przeszła procesja różańcowa, a wierni modlili się w intencji mieszkańców Leżajska, włodarzy i całej Ojczyzny.

Gościem Spotkania był m.in. ks. Józef Niżnik, kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

Kapłan wygłosił konferencję, zatytułowaną „Św. Andrzej Bobola – wierny Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”. W wygłoszonym referacie, ks. Józef udowadniał rolę, jaką w historii Polski odegrał św. Andrzej Bobola.

Wiem, że wielu z was podejmuje modlitwę w wielu parafiach za jego (św. Andrzeja) przyczyną za Ojczyznę. Dlatego chciałem wam wyjaśnić, dlaczego taka postawa ma sens. Przecież z historii znamy fakty, które świadczą o tym, że św. Andrzej Bobola ingerował w naszą historię: uratowanie Pińska przed Szwedami, objawienia w Gietrzwałdzie, Cud nad Wisłą. A wiele jest faktów, których my nie znamy, a stał za nimi św. Andrzej.

Dlatego dziś potrzebna jest wielka modlitwa narodowa za jego przyczyną w intencji Ojczyzny. Ja wierzę, że w nim jest ratunek dla Polski. To jest patron od spraw Ojczyzny i dla jej dobra – mówił kapłan. – Andrzej Bobola nie był politykiem. Był Polakiem i o Polskę się troszczył. Wojownicy Maryi, dbajcie o żony, a żony bądźcie wdzięczne, że mężowie należą do Ruchu WM.

– dodał.

Przekonywał także, że najważniejszą sprawą dla nas, która czyni nas wiernymi Bogu i powołaniu, jest codzienna relacja z Bogiem. Jak tłumaczył, należy ją podtrzymywać poprzez godne sprawowanie Mszy św., codzienną adorację Najświętszego Sakramentu, żarliwą modlitwę, rzetelny rachunek sumienia, częstą spowiedź, pracę nad sobą i gorliwość w wypełnieniu obowiązków swego powołania. 

Konferencję dla uczestników Spotkania Ogólnopolskiego WM wygłosił także ks. dr Witold Burda, postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów, który mówił między innymi o tym, jak błogosławiona rodzina z Podkarpacia ufała i dochowała wierności Bogu. Dowodził, w jaki sposób Ulmowie uczą nas odpowiedzialności i wierności Ewangelii. Na przykładzie życia tej rodziny, przekonywał, że każde dziecko potrzebuje miłości w czterech odsłonach; miłości matki do dziecka, miłości ojca do dziecka, miłości mamy do taty oraz taty do mamy oraz miłości Pana Boga, która to jest pewna i absolutna.  

Kapłan skierował także słowa do pań:

Przyjmijcie, drogie Panie, życzenia od serca, które – myśląc o Wiktorii Ulmie, jako kobiecie, żonie i mamie – brzmią następująco: uczcie się od Wiktorii, co to znaczy być najpierw prawdziwą kobietą? To znaczy mądrą, piękną, wrażliwą i odpowiedzialną. Z serca Wam tego życzę. Uczcie się tego od niej. Naprawdę warto.

– dodał ks. Burda.

W czasie przerwy obiadowej, która jest ważnym czasem integracji, Wojownicy Maryi i ich rodziny mieli zapewniony pełen wachlarz atrakcji; od kulinarnych po rekreacyjne i ruchowe. Nie zabrakło stoisk z wydawnictwami, dewocjonaliami i różańcami Wojownika Maryi. W czasie Eucharystii i innych modlitw pieśni liturgiczne i śpiew obrzędowy wykonywał, jak zawsze doskonały, Wojownicy Maryi Band, któremu lideruje popularny dziennikarz i prezenter Radia Niepokalanów, muzyk reggae i Wojownik Maryi Mikołaj Grudziński. W ubiegłym roku zespół nagrał drugą płytę, zatytułowaną „Amen”.

Sobotnie spotkanie formacyjne było też okazją do pasowania na Wojowników Maryi dwóch kapłanów: ks. Macieja Sitka MS, kustosza Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu oraz ks. Janusza Szczęcha, wyświęconego na kapłana w Rzeszowie zaledwie dwa lata temu.

Ks. Andrzej Mimier poinformował o zmianach w Radzie Koordynatorów, o przydzielonych nowych funkcjach i zadaniach.

Ks. moderator podziękował za swoją służbę dotychczasowemu koordynatorowi, Kamilowi Kowalczykowi, powitał nowego koordynatora – Mariusza Starostę.

Opiekunom Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, ojcom benedyktynom, należą się słowa podziękowania za gościnę, organizatorom zaś – grupom regionalnym z Podkarpacia, w tym Piotrkowi Ryfie, liderowi metropolii, najwyższe słowa uznania za wykonaną, tytaniczną pracę!

Ruch Wojowników Maryi dziękuje także wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego Spotkania Ogólnopolskiego.